Już od dłuższego czasu zastanawiałam się z Martą Z nad założeniem bloga. Zawsze były jakieś "przeszkody", bo a to nie ma czasu na przemyślenie jak ma wyglądać, a to jest milion innych ważniejszych rzeczy do zrobienia, a to szykuje się kolejny wyjazd i trzeba ogarnąć siebie i wszystko dookoła...w końcu nadszedł ten czas, w którym jest chwila oddechu...Marta siedzi w Chorwacji a ja w domu i w pracy i w domu i w pracy...jednym słowem idealny moment na założenie bloga. Co z niego wyniknie jeszcze nie wiem. Mam nadzieję jednak, że coś fajnego :) Na razie jest tylko mój, co zrobi z nim Marta...okaże się jak wróci. Mogę się z nią nim podzielić...może będzie ciekawiej...who knows?!
W związku z tym, że to pierwszy post zamieszczam odpowiednie zdjęcie :)
Lans wyjazdowy już od młodych lat!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz